„Teraz z Bożą pomocą stanę się sobą” Soren Kierkegaard
Jesteśmy powołani, aby stać się osobą, jaką Bóg miał w swoim zamyśle, kiedy nas tworzył. W głębi duszy wiemy jaka jest ta najlepsza wersja nas samych.
Jesteśmy powołani ...
A jednak często jesteśmy rozczarowani sobą i widzimy, że nie wszystko jest tak jak być powinno, poczynając od trywialnych, codziennych kwestii (powinnam zdrowiej się odżywiać, powinienem naprawić tą szafkę, powinienem pójść na siłownię, powinnam schudnąć, powinnam zacząć medytować, powinienem wcześniej wstawać, powinienem być punktualny itp.), a kończąc na ambicjach realizowania własnego potencjału (chciałabym zrobić ten projekt, chciałabym napisać książkę, chciałabym wykazać się w pracy czymś więcej, chciałbym być dobrym mówcą, chciałbym otworzyć ten biznes, chciałbym śpiewać, chciałabym zadbać o moje relacje, chciałbym być lepszym człowiekiem itp.)
Pragniemy transformacji...
Często jest tak, że naprawdę pragniemy takiej transformacji w osobę, którą chcielibyśmy być. I równie często chcielibyśmy, aby ta przemiana nastąpiła błyskawicznie i najlepiej bez wielkiego wysiłku z naszej strony. Poszukujemy magicznych sposobów, magicznych pigułek i eliksirów i dajemy się zwodzić innym i sobie samym, że w końcu ten magiczny moment nastąpi.
Poszukujemy magicznych sposobów.
Tymczasem prawda jest taka, że takie magiczne, błyskawiczne transformacje następują niezwykle rzadko (o ile w ogóle). Bóg niewątpliwie ma moc, aby dokonać w nas takiej transformacji, ale zazwyczaj potrzebny jest nasz świadomy udział, bo inaczej miałoby to dla nas niewielką wartość. A przecież Bóg, jak każdy dobry Ojciec, pragnie naszego wzrostu.
Dobra wiadomość jest taka, że ta przemiana jest możliwa i wcale nie musi być bolesna i uciążliwa, jednak jak wszystko, co wartościowe, wymaga czasu i cierpliwości, której tak często nam brakuje.
Tymczasem życie i tak przemija.....
Tymczasem życie i tak przemija, więc może lepiej zadbać o to, aby każdego dnia zrobić coś, co wcale nie wymaga od nas wielkich poświęceń, ale sprawia, że krok po kroku przybliżamy się do prawdziwego/ prawdziwej siebie, tej wersji stworzonej przez Boga.
A kto wie, jakie są boskie zamierzenia, być może, jak Ojciec zobaczy, że lekcje zostały odrobione, to czeka nas nagroda? Tym bardziej, że Bóg chce nam dawać dużo więcej, niż my chcemy przyjąć, bo hojność to natura Boga.
Hojność to natura Boga.
Love, Light & Consciousness
Sylwia
Ps. Zaplanuj swoją przemianę z Fundacja Aguila! Zapraszamy na warsztaty „Uporządkowane Serce, czyli praktyki duchowe dla zwykłych ludzi” – szczegóły: https://www.facebook.com/events/1709234993442620/